LOL!

I nici z debiutu polityczno-dziennikarskiego. Mój artykuł nie ukaże się w gazetce szkolnej, bo:

a) S. stwierdziła, że to za dobry tekst, żeby umieszczać go obok artykułów o powieszeniu w pracowni historycznej głowy dzika. No cóż, pochlebna ocena zawsze cieszy, ale...

b) S. nie chce ryzykować zamknięciem gazetki szkolnej, a Jaśnie Oświeconej Dyrektorce mogłaby nie spodobać się "stronniczość". Gdyby można było przeprowadzić polemikę, sprawa wyglądałaby inaczej. Zbytnie "upolitycznienie" gazetki też mogłoby zostać źle przyjęte. Zresztą nie wiemy, do kogo tekst trafiłby na zewnątrz, bo jeśli do kogoś z władzy, to i ja, i S., mogłybyśmy mieć nieprzyjemności. A z drugiej strony S. nie chce się narażać dyrekcji, ta szkoła i tak jest chora...
Ech, już musiałam się ugiąć przed widmem cenzury, a dopiero zaczynam. Chyba muszę pisać do szuflady (i na Opowiadania.pl), czekając na lepsze czasy czyli przyjście nowej władzy, a jeśli będzie to Samoobrona z Ligą Patologicznych R., to definitywnie uciekam :)


Czy ten tekst naprawdę zasłużył sobie na taki los? :) Czytajcie!

Gdy tak spoglądam na pokazowo "ocenzurowany" numer GW myślę sobie, że nam wcale nie jest do tego tak daleko.
A PiSowi rośnie. Mam nadzieję, że tak jak teraz rośnie, w niedługim czasie zacznie spadać i to w zatrważającym tempie, pociągając za sobą Andrzejka, Romusia i resztę towarzystwa.





Komentarze:
28.01.2006 :: 12:20 :: 83.30.212.112

Inez

Jak dla mnie teks genialny, ale rozumiem co kierowało osobą, która odmówła jego publikacji (IV RP nadchodzi, niestety). Pozdrawiam.
ownlog.com :: Wróć