| Przeczytane dziś: wywiad ze Stanisławem Lemem: Oto co ciekawsze fragmenty, zachecam też do lektury całości "Stany Zjednoczone, jak powiedział kanadyjski premier Paul Martin, to gigant bez głowy. Prezydent Bush ma bowiem tę właściwość, że jest głupi." "Proszę pana, ale nie każda prawica jest głupia, zdarza się rozsądna. Na przykład angielscy konserwatyści wcale nie są idiotami. A polska prawica, która właśnie doszła do władzy? O czym tu mówić, skoro Polska jest, za przeproszeniem, cywilizacyjnym zadupiem, które tak naprawdę nie liczy się w świecie? Nikogo nie obchodzi, że u nas są jakieś Kaczory. Czytałem niedawno w „Przeglądzie” pańską rozmowę z reżyserem Andrzejem Żuławskim, który to wszystko nazwał po imieniu: nadeszła era Rydzyka. Nic dodać, nic ująć. Zawsze myślałem, że bliźniaki są rozsądniejsze. Tymczasem próba rozwiązania problemów Polski za pomocą zaostrzenia kodeksu karnego to, niestety, gry i zabawy małego Jasia: dajcie mi dużą pałkę, a wszystkich poustawiam. Nawet nie warto o tym mówić. A co pan sądzi o lustracji? Kaczyńscy ideę rozliczeń wypisali sobie na sztandarach. To jest bez sensu, bo trzeba patrzeć w przyszłość, a nie w przeszłość (....)Całe to nasze grzebanie się w przeszłości polega właśnie na tym, że jeśli jakiś idiota coś dziś powie, to 40 filozofów nie wystarczy, żeby to odkręcić. My stoimy teraz przed innymi wyzwaniami. A te hordy moherowych beretów nic nam nie pomogą, jeśli jacyś Arabowie zechcą w warszawskim metrze podłożyć bombę. Jakiś czas temu zrobiono eksperyment, który miał na celu sprawdzenie czujności polskiego społeczeństwa na wypadek ataku terrorystycznego: w miejscu publicznym położono podejrzaną paczkę. I co? Ktoś zawiadomił policję? Nie, bo jakiś nasz rodak po prostu ten pakunek ukradł. Taka jest kondycja naszej obywatelskiej postawy. I nad tym trzeba pracować, a nie nad przeszłością, której już nie ma i nie będzie. [No cóż, ale tego niektóre polskie "mądre" głowy nie rozumieją] Widzę, że podtrzymuje pan to, co mówił w rozmowach ze Stanisławem Beresiem, że światem rządzą idioci albo wariaci? A nie jest tak? Jednego dnia słyszę, jak Lepper mówi: Balcerowicz musi odejść, drugiego: Balcerowicz musi zostać, a jeszcze potem wódz Samoobrony twierdzi: Balcerowicz powinien pracować w kamieniołomach. I co? Choć Lepper nie ma żadnego programu politycznego, ludzie na niego głosują i zdobywa on trzecie miejsce w wyborach. Mało tego, jakimś cudem udaje mu się przyciągnąć do siebie nawet profesorów uniwersytetu. A potem Kaczyński umożliwia mu wybór na wicemarszałka Sejmu. No przecież jak ktoś ma jeszcze włosy na głowie, to patrząc na to wszystko, powinien je sobie wyrywać. Ja, na szczęście, już nie mam. Tylko że tu będzie jeszcze gorzej, bo tak naprawdę nic się jeszcze nie zaczęło. Tak, zacznie się na dobre po 23 grudnia, kiedy Kaczyński oficjalnie obejmie urząd prezydenta. Choć już pełni honory domu, bo jak przyjechała Condoleezza Rice, to pierwszy pobiegł uścisnąć jej rączkę. [LOL] (...) Jak czytam zachodnie gazety, a robię to regularnie, to nie znajduję tam jakiegoś szczególnego zainteresowania Polską. Oni naprawdę na ogół mają nas w nosie, a jak już piszą, to najczęściej źle. Będziemy tego kiedyś żałować. Jak zresztą wielu innych rzeczy. Jakich na przykład? Choćby prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Ci, którzy go dzisiaj opluwają, przekonają się kiedyś, że nie mieli racji. Oczywiście, on nie był aniołem, ale znał języki, godnie nas reprezentował, pełnił swój urząd, tak jak należało. Jednak ci, którzy Kwaśniewskiego dziś atakują, chcą iść dalej: marzą, by postawić go przed Trybunałem Stanu. To jest typowe polskie piekiełko: jak ktoś jest choć trochę lepszy od innych, zaraz wciągną go z powrotem do kotła. Teraz Polska „B” wybrała Kaczyńskiego, ale z drugiej strony, Tusk to też nie było żadne zbawienie. To jest, według mnie, główny kłopot polskiej polityki: my nie mamy porządnych partii, nie ma na kogo głosować. [No cóż, pan Lem ma rację. Mimo że się nawet uśmiałam czytając niektóre fragmenty, to tak naprawdę nie ma się z czego śmiać.] |
| Komentarze: |
| 30.12.2005 :: 00:36 :: 83.9.243.11 lusieńka ja tam mieszkam na wschodzie,moje miasteczko było jednym z nielicznych na podlasiu gdzie całkowite poparcie było dla Tuska. |
| 29.12.2005 :: 18:58 :: 83.30.91.225 political-fiction Spokojnie, Polska B to było tylko takie uogólnienie, bo, oczywiście Kaczora wybierała wieś, ale najczęściej ta ze wschodu.. I właśnie to miałam na myśli, nie miasta takie jak Lublin. Wiem, że napewno jest na tamtych terenach wielu ludzi, którzy nie popierają Kaczyńskiego. Ale chyba przyznasz, że jednak tamte tereny są mniej rozwinięte niż zachód i podział na Polskę A i B, jakkolwiek przesadzony, właściwie stworzyła historia i XX-lecie międzywojenne. |
| 29.12.2005 :: 18:48 :: 83.28.40.181 Misiek Wsio fajnie, ale - z całym szacunkiem - odpuśćcie sobie tę Polskę B, hm? Bo to zwykłe pieprzenie kotka za pomocą młotka... A, B, C, czy też D, jak dupa - to nie robi różnicy. Powyborcze sondaże pokazały, że Kaczuchę wybierała wieś a nie wschód/zachód.Tak, jestem z tego, co Wy nazywacie "Polską B" - z Lublina :> IMO takie podziały są chore, bo - wierzcie lub nie - ale ja osobiście znam pełno ludzi, którzy byli, są i będą przeciw Kaczce, korzystają z internetu etc. I nie chrzańcie mi proszę o "a bo większość ludności na terenie polski wchodniej to i tamto", bo to gadka typowa dla polityków - tak, to raczej negatywnie nacechowane porównanie. |
| 28.12.2005 :: 13:31 :: 83.30.74.179 political-fiction Co do Kwaśniewsiego i ułaskawienia: nie wiem, kiedy był przeprowadzony ten wywiad. A zresztą Lem stwierdził, że prezydent nie był idealny, ale ogólnie dobrze sprawował swój urząd i zajmował się tym co do niego najbardziej należało: reprezentowaniem Polski. Co do ułaskawienia: nie podoba mi się ta decyzja, ale uważam, że wyrok 3,5 roku w poszlakowym procesie praktycznie bez pewnych dowodów był za wysoki. I jakoś niewielu zauważa, że w tej sprawie bardziej niegodnie zachował się Ziobro, bo nie miał żadnego prawa przetrzymywać akt sprawy.Marszałkowanie Leppera - rozumiem, że Samoobrona i tak wystawiłaby jego kandydaturę, ale w świetle wcześniejszych ataków PiS na osobę Leppera, kreowania się na jedynie prawą i sprawiedliwą partię i ciągłego powtarzania, że nie dopuszczą, by przestępcy piastowali wysokie urzędy cała ta sytaucja jest obłudna i wręcz niesmaczna Gdyby naprawdę byli tak prawi i sprawiedliwi, to Lepper nie byłby wicemarszałkiem. Na pewno mieliby możliwość, by to zablokować Co do kondycji naszego społeczeństwa: oczywiście, że są wśród nas złodzieje i durnie. Możnaby jednak wpłynąć na świadomość obywateli. A gra teczkami i ciągłe wracanie do przeszłości nic nie da, bo nie można jej zmienić. A buble PiSu? Jak na razie ustawa medialna -po prostu poniżej krytyki. A Kaczynski da już na samym początku popis, bo ustawę pewnie podpisze, choć powinien mieć świadomość, że jest niezgodna z konstytucją. Ale czego się nie robi, żeby partia braciszka bez problemów wygrała wybory samorządowe i może naawet ponowne wybory parlamentarne. |
| 28.12.2005 :: 12:59 :: 83.23.225.176 Noelke ...poniekąd sądze, że jak narazie najgłupszym pomysłem PiSu jest projekt nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych. Nowe przepisy - mimo, że wiele prostrze i pozwolą na lepsze wykorzystanie funduszy unijnych - są po prostu rajem dla korupcji... coż. Coś za coś. |
| 28.12.2005 :: 12:55 :: 83.23.225.176 Noelke ahh... i jeszcze coś. Niewiem kiedy był przeprowadzany ów wywiad, ale szkoda że pan Lem nie wspomniał o ułaskawieniu Sobótki przez Kwaśniewskiego.... gdyby Kaczyński ułaskawił kogoś ze "swoich" to jestem przekonany, że pan Lem ciskałby w niego gromami przez pół wywiadu za ten czyn... ale Kwaśniewski? ehh... nawet nie wspomniał.Cóż, niema to jak obiektywizm. |
| 28.12.2005 :: 12:51 :: 83.23.225.176 Noelke Większość przedstawicieli polskiego sądownictwa ( także spośród ludzi, których znam ) sądzi, że podwyższenie kar to najlepsze rozwiązanie ponieważ jest to rozwiązanie najtańsze i najskuteczniejsze - resocjalizacja jest mimo wszystko droga - i choć idea jest jaknajbaradziej słuszna to jej wyniki sa po prostu marne... mało kogo udaje się zresocjalizować.... za to wyższe kary spowodują, że chociaż część ppotencjalnych przestępców zastanowi się dwukrotnie. A jeśli nie to... cóż.Druga kwestia to wybór Leppera na wicemarszałka. To nie jest tak, że Kaczyński wybrał Leppera BO TAK MU SIĘ PODOBAŁO. W Polsce do rangi zwyczaju urosła praktyka mianowania wicemarszałków spośród liderów ( bodajże ) 4 największych frakcji parlamentarnych. Samoobrona jest jedną z nich, a zatem - obojętnie co sądzimy o Lepperze i jego ugrupowaniu - wg zasad demokracji fotel wicemarszałka jak najbardziej się Lepperowi należy ...i dostałby obojętnie kto by rządził. Poniekąd jak ja czytam Polskie gazety to ( może za wyjątkiem USA ) także mamy w nosie to co się dzieje za granicą z reguły.... ot, mała wzmianka i koniec. Zainteresowanie... phi, jak się coś ciekawego dzieje to się pisze o danym państwie czy to jest Polska czy nie. Co do "kondycji naszej obywatelskiej postawy" powiem tak - w każdym społeczeństwie znajdują się złodzieje i durnie. Nikt na to nic nie poradzi... i bynajmniej nie zależy to od naszej obywatelskiej postawy. Podsumowując. Szanuje pana Lema jako pisarza. I tylko jako pisarza. Naprawdę z drwiącym uśmiechem przeczytalem cały ten wywiad. |
| 28.12.2005 :: 10:36 :: 83.30.74.179 political-fiction Ta ankieta chyba była w programie Lisa, prawda? Bo czytałam, że właśnie u niego był taki wynik. Też się czasem zastanawiam, kto go wybrał i wyjaśnienie może być takie: wybrała go tzw. Polska B, czyli w większości wschód, tereny dość zacofane. Oni raczej nie wysyłają smsów na różne ankiety itp. nie korzystają z internetu- tu dobrym przykładem może być sonda, która pojwiała się na onecie zaraz po wyborze Kaczora: i ponad 60% zaznaczyło, że nie są z tego zadowoleni :) |
| 28.12.2005 :: 01:08 :: 83.9.207.101 lusieńka Wydaje mi sięże pan Lem powiedział wszystko tak jak trzeba a co tu żałować!Własnie przeczytałam pewną informację na temat ankiety Czyim prezydentem będzie Kaczyński,czy prezydentem wszystkich Polaków?to wyszło że 68% głosujących powiedziało że Nie.Normalnie cały czas się zastanawiam kto na tego Kaczynskiego głosował?:| |
| 27.12.2005 :: 14:03 :: 83.6.207.26 Świetny wywiad, aczkolwiek to jacy byśmy my, Polacy nie byli to rodak nie powinien o swoich mówić tak niepochlebie (delikatnie mówiąc) jak pan Lem w pierwszym akapicie Twojego przytoczenia. Z Tuskiem też ma rację, że by nie zbawił, no bo NIE, ale Tusk jest obeznany, przystojny, reprezentacyjny, przede wszystkim. Myślę, że reprezetował by kraj godniej niż cały ten Kwaśniewski nawet. Chcociaż moim zdaniem najbardziej się nadawał Olejniczak czy chociażby Borowski (ten to ma łeb! i poczucie humoru!), ale.. :) Trzeba by zbudować nową lewicę! I stanąć do wyborów za 5 lat, może się polskie społeczeństwo przekona, że było ślepe wybierając Kaczora..(tfu! tfu!) Pozdrawiam :D |
| ownlog.com :: Wróć |