| Chciałam dziś spróbować być bezstronna. Chciałam przekazać suchą informację, choć złośliwości same cisną się na usta: Jarosław Kaczyński będzie doradcą prezydenta w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Do Rady mają też wejść inni prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości, jak i ci, którzy mają poparcie rządzącej partii. "Według środowego komunikatu Biura Prasowego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego weszli: Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu (jest senatorem niezależnym), Ludwik Dorn, (PiS) wicepremier i szef MSWiA, Marek Jurek, (PiS) marszałek Sejmu, Jarosław Kaczyński, prezes PiS, Kazimierz Marcinkiewicz, (PiS) premier, i szef MON Radosław Sikorski (senator z poparciem PiS). RBN według konstytucji doradza prezydentowi w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Ma tworzyć m.in. generalne założenia bezpieczeństwa państwa, określać kierunki polityki zagranicznej, kierunki rozwoju sił zbrojnych i oceniać zagrożenia państwa. - Jeśli jeszcze Jarosław Kaczyński zostanie sekretarzem tej Rady, to będzie miał przemożny wpływ na prezydenta i premiera. Z drugie strony to wstęp do budowy ustroju prezydenckiego - skomentował wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO). Zastanawia go, że nie ma w składzie RBN ministra spraw zagranicznych Stefana Mellera, który nie jest z PiS. W poprzednich składach RBN zazwyczaj zasiadali szefowie MSZ, emerytowani wysocy rangą generałowie, szefowie NBP. Sam Jarosław Kaczyński powiedział w TVP, że dzięki członkostwu w Radzie zyska dostęp do informacji, i to jest dla niego najważniejsze." [Nic nie mówię! :)] Miała to być bezstronna notka, bez czepiania się moich politycznych "faworytów". Ale nie mogło być tak pięknie, bo dziś rano włączyłam telewizor i trafiłam na obrady Sejmu. Od razu dowiedziałam się, że (p)osły odrzuciły poprawki Senatu co do nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. W życie wchodzi ustawa wg. projektu Ligi Patologicznych Rodzin tzn. 1000 zł. "becikowego" otrzyma każda rodzina, bez względu na sytuację finansową. Gonią za poparciem jak idioci, stan finansów państwa zupełnie nikogo nie interesuje. Aż się nóż w kieszeni otwiera! Dlaczego Sejm jest okrągły? A widzieliście kiedyś trójkątny cyrk? Proponuję, by na ulicy Wiejskiej stworzyć poligon atomowy, albo całe towarzystwo wysłać na Madagaskar. P.S: A naprawdę chciałam dobrze... |
| Komentarze: |
| 30.12.2005 :: 00:39 :: 83.9.243.11 lusieńka taaa najlepiej niech Kaczyńscy całą swoją rodzinę wprowadzą do władz Polski i wtedy będą sobie wspólnie gdakać...normalnie jak obejrzałam dzisiaj kawałki obrad sejmu to no coment... |
| 29.12.2005 :: 21:38 :: 83.31.253.116 antyKaczyńska Cięty język. To mi sie podoba. Żałuję, że nie mogę czasem oglądać obrad sejmu... |
| 29.12.2005 :: 21:00 :: 83.6.227.172 chocola Widać nieporozumienie wynikło, bo ja nie umiem jasno myśleć. A i obrady oglądałam od połowy!2000 zł?! :o To już wiem czemu Romuś tak się cieszył.. |
| 29.12.2005 :: 20:14 :: 83.30.91.225 political-fiction Bardzo podoba mi się wypowiedź Marka Belki na temat działalności opozycji: "Opozycja jest cztery razy głupsza od najgłupszego rządu, bo czym się zajmuje ? - psuciem ! To koszmar być posłem opozycji, ja bym tego nie potrafił, chyba bym sie pociął." ;)Wódż ma lekki problemik, bo jak nie podpisze ustawy LPRu, to się wypną na rząd, a znowu ta ustawa za dużo kosztuje. Ech, żeby cholera wzięła to całe becikowe! ;) |
| 29.12.2005 :: 20:00 :: 83.23.212.88 Noelke no właśnie.... Chlebowski. Też mnie ta wypowiedz rozwaliła. Co za hipokryzja i obłuda. U nas w Polsce polityka wygląda tak, że jedna partia ( koalicja ) rządzi, a cała reszta w tych rządach jej przeszkadza - podrzucając rządowi świnie.... cóż, Polska.A czy wódz podpisze obie? To nie jest przesądzone, ale z drugiej strony nie może sobie na to pozwolić bo nici z nieformalnego popierania jego rządu przez lpr.... jak dla mnie to PO się tutaj totalnie zbłaźniło :/ |
| 29.12.2005 :: 19:55 :: 83.30.91.225 political-fiction Ja się bardzo zdziwiłam, bo myślałam najpierw, że po prostu wybrano jeden projekt, ten LPRu. A tu zonk, bo jeśli Wódz podpisze obie, niektóre rodziny dostaną 2000 zł. Bez komentarza! ;-/ Kasy na to nie ma.A dzisiejsze "koalicje" w Sejmie to w ogóle absurd: LPR z PO i PiS z SLD. Na PO się dzisiaj zawiodłam trochę, szczególnie jak usłyszałam wypowiedż Chlebowskiego czy kogoś tam, że najpierw byli przeciw, ale potem stwierdzili, że trzeba się przyłączyć do "solidarnej polityki" [jak słyszę to określenie, to jest mi niedobrze]. Ogólnie brak mi słów. |
| 29.12.2005 :: 19:53 :: 83.23.212.88 Noelke a co do osiągnięć SLD... po ich obniżce akcyzy na cięzke alkohole sprzedaż wódki wzrosła o połowe ;) gitttt.....w porywach 12 mln Polaków ogląda M jak Miłość. CZUJESZ TO??? |
| 29.12.2005 :: 19:42 :: 83.23.212.88 Noelke tej, no... przed chwilą to spadłem z krzesła.Niewiem czy wiesz, ale Pis w aliansie z LPR'em głosowali za 1000 pln dla biednych rodzin.... jest jeszcze coś. Drugie tysiąc dostaną wszystkie rodzące matki - WSZYSTKIE!! I ZA TYM GŁOSOWAŁY PO i LPR, a PIS BYŁO PRZECIW. PO GŁOSOWAŁO ZA USTAWĄ !! ....pis jest wkurzony bo niewie skąd wziąść dodatkowe 360 mln złotych zw psikusem odwalonym przez opozycje. Przecież to jest komedia. Myślałem, że PO jest odpowiedzialną partią..... ale jednak - jest w stanie przegłosować coś totalnie przeciwnego ze swoimi poglądami byle rzucić kłody pod nogi swoim przeciwnikom... i co z tego, że działa przy okazji na szkode Polski. Cóż. Bywa.... |
| 29.12.2005 :: 18:47 :: 83.6.249.190 Oł szit... jaka druga?! Najsampierw gadali o becikowym, a potem o prywatyzacji jakiegoś g.. ale...może ja przysnęłam na chwilkę i coś mnie ominęło?! :D |
| 29.12.2005 :: 18:06 :: 83.6.222.90 Nie no tu akurat naszemu Giertysiowi się udało i tak ładnie powiedział 'Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim matkom!' to było takie kochane... xD Jej..mam za dużo ludzkich uczuć! Ale i tak jest osłem. Co do Karczorków to daruję sobie komentarz :) |
| 29.12.2005 :: 12:36 :: 83.30.91.225 political-fiction Ogólnie się z Tobą zgadzm, a że nie mam teraz czasusię rozpisywać to napiszę tylko tyle: Rozumiem, że zwycięska partia ma prawo wziąć wszystko. Dla mnie tylko informacja, że Jarosław Kaczyński został doradcą prezydenta brzmi po prostu absurdalnie, gdy pomyśli się, kto jest tym prezydentem :) No ale cóż, naród tak wybrał [wprawdzie patrząc na frekwencję z wyborów prezydenckich tylko ok. 1/4 obywateli, ale jednak] Pozdrawiam! |
| 29.12.2005 :: 12:22 :: 83.23.211.76 Noelke My w Polsce źle postrzegamy demokracje. Krzyczymy i histeryzujemy gdy ktoś chce zagarnąć całą władze dla siebie.... ale to normalne - Pis ma prawo obsadzić swoimi ludzmi RBN i robi to bo uważa to za słuszne i pożyteczne ( podobnie KRRiTV ). W takich krajach jak USA i Wielka Brytania to całkowicie normalna praktyka - zwycięska partia bierze wszystko bo to ona wygrała. Nikt niema do niej o to pretensji. Obsadza wszystkie najważniejsze stanowiska państwowe aby w spokoju rządzić... bo ma większośc. Opozycja ma swoje - konstytucyjnie zapewnione - prawo kontroli władzy i nikt jej tych praw nie odbiera. Generalnie mozna przyjąc, że płóki wszystko dzieje się zgodnie z prawem jest oki.Swoją drogą drugą rzeczą, która mnie denerwuje w Polsce jest to, że z jednej strony krzyczymy, że chcemy demokracji.... a z drugiej ci sami ludzie mówią - demokracja, demokracją ale Kaczyński nie może rządzić bo... jest antydemokratą <sciana>. Rany - uszanujmy wybór większości - bądz co bądz - Polaków. Na tym polega demokracja. Przegraliśmy? Cóż, bywa... krytykujmy, ale konstruktywnie bo bezsensowne naśmiewanie się do niczego nie prowadzi. Skończmy też z tą propagandą, że to niby koniec demokracji - kaczyzm i co tam jeszcze.... wszędzie w okół ludzie polewają z tzw. "moherowych beretów". Cóż - ja także nie przepadam za Rydzykiem ( w ogóle to jestem agnostykiem, a do wszelkich kościołów mam negatywny stosunek ), ale to przecież kilka milionów obywateli.... mają takie same prawa jak wszyscy inni. To nie jest jakaś gorsza kategoria... jeśli ich opcja osiągneła przewage w sejmie to trzeba to uszanować. Może odbierzmy im prawa wyborcze ? Może odbierzmy prawo wyborcze wszystkim tym, którzy głosują nie po naszej myśli? Co do becikowego - dla mnie to głupi pomysł, ale idzie to zrozumieć. W demokracji partiom nie chodzi o to aby w państwie było lepiej.... tylko o to aby zdobyć poparcie ludzi - punkty procentowe. Inaczej być nie może. Przedewszystkim liczy się poparcie i pozory. Już Machiavelli pisał, ze lud liczy się tylko z pozorami.... tym co widzi. Szczegóły go nie interesują. Politykami zostają ludzie, którzy mają talent do zdobywania poparcia w jakis konkretnych warstwach/ grupach społeczeństwa, a nie dobrego rządzenia ;) Jako przykład, może posłużyć chociażby pewne działanie lewicy ( jeszcze przed rządami AWS bodajże ) - nie pamiętam dokłądnych okoliczności, ale nowelizowano kodeks karny i obniżono kary dla kilku rodzajów przestępstw.... jak wiadomo przestępstwo zagrożone karą wyższą niż 3 lata więzienia jest zbrodnią. W wyniku obniżenia kar częśc zbrodni stała się zwykłymi przestępstwami, a część przestępstw zaledwie wykorczeniami i rząd chwalił się oczywiście, że w wyniku jego działań spadła przestępczośc ;) - potem poszukam dokładne szczegóły tego wałka... no ale tak to właśnie wygląda. |
| 29.12.2005 :: 12:13 :: 62.21.6.175 malinkaberry.blog.onet.pl A gdyby tak zrobić posłom przed wyborami jakieś testy psychologiczne? Kompleksowe, nie tylko na inteligencję? Podejrzewam, że ostałaby się ino garstka, dobrze, jakby z 10%... Pozdrawiam. Malinkaberry.blog.onet.pl |
| ownlog.com :: Wróć |